Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
dzienwktorympekloniebo

Nie wiem jak to ugryźć. Już raz to pisałem i zmazałem bo się sam przeraziłem, żądzy jaka była w tym tekście. Przeraziłem się bo wydawało mi się że nie wypada, i dlatego że miałem dziwne wrażenie że bardzo się jej to spodoba. Spotkaliśmy się nie dawno. Miałem wrażenie za każdym razem gdy się zbliżała że między nami rozszczepiają się atomy i tworzy się naturalna bomba atomowa, która za chwilę może eksplodować.To było...Nie wiem co to było. Nie wiem jak mam to nazwać. Była blisko.Bardzo blisko. Wydawałoby się momentami za blisko a czasami jeszcze za daleko. Miałem ochotę. Zajebistą ochotę. Na wszystko. Pocałunek? Też ale on byłby niczym w porównaniu z tym co wydarzyłoby się później. 

Nie mam wymarzonego scenariusza tej sytuacji. Uwarzam że w momencie pocałunku przeszlibyśmy odrazu dalej nie odrywając ust od siebie. Jest bardzo drobna. Jest piękna. Podniósłbym ja do góry. Mogłbym ją pewnie tak nosić całą noc. Ale zaniósł bym ją na łóżko. Albo na blat. Ten właśnie blat w tej dziwnie przyjemnie małej kuchni. Całując ja bez przerwy. Może z małą przerwą. Na przeciągnięcie przez jej głowę bluzki, ściągając ją. I kolejna przerwa ściągając moją. Już sam dotyk sprawiałby ogromną przyjemność. I tutaj byśmy się zatrzymali na chwilę rozkoszując się tą chwilą. Ale również po to aby jeszcze bardziej rozpalić żądzę. Z tego blatu przenieślibyśmy się na łóżko. Nadzy cieszyli się się dotykiem. I co by było dalej? Nie wiem. Wydaje mi się że ona też nie wie. Byłoby wspaniale? Mam nadzieje. Będzie kiepsko? Być może. I może wtedy cały czar pryśnie. Pokusa sprawdzenia tego jest olbrzymia. I...pewnie to sprawdzimy. Naprawdę nie wiem co z tego wyjdzie. Boje się jednego. Ja nie jestem standardowy. Jestem inny. Przez świat uznawany za delikatnie mówiąc, nieprzystępny. Ona musi o tym pamiętać. I przezwyciężyć, ale ja w zamian za to potrafie dać wiele. Wiele przyjemności nie tylko samym sexem ale całą otoczką. Ale to akurat to ona już wie.

Miał być szczegółowy opis. Miało być bezpośrednio. Ale chyba lepiej zostawić to na później i przy zamkniętych oczach to poczuć. I poczujemy.

— p.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl